Szukasz inspiracji?! Sprawdź co o Programie WAT USA sądzą nasi Uczestnicy – laureaci konkursu “Dlaczego warto wziąć udział w „Work and Travel USA”

 

Bóg kochał to co stwarzał, ale gdy spojrzeć na geografię i przyrodę Stanów Zjednoczonych, trudno się nie zgodzić, że najbardziej kochał Amerykę. Kiedy Krzysztof Kolumb odkrywał, dla nas Europejczyków, nowy kontynent, musiał zapłakać ze szczęścia. więcej>>

 

 

 

 

 

 

Uwaga, z ostatniej chwili!!!

Będzie skazany za udział w…programie W&T!
Marcin Miętus, student z Krakowa będzie skazany na niesamowite wspomnienia za udział w… programie W&T! Ostatnio widzialny w okolicach Rynku Krakowskiego w biurze BTC!
więcej>>

 

 

 

 

“Start spreading the news,
I'm leaving today,
I want to be a part of it, New York, New York...”
Songs by Sinatra have always been close to my heart, but a real understanding of smoothly flowing words deeply reached my soul in the US. więcej>>

 

 

 

 

 

 

 

Wakacje zbliżają się coraz szybciej. Nadszedł więc już czas, aby poważnie zastanowić się nad formą spędzenia czasu wolnego w okresie letnim. Obecnie na rynku istnieje wiele firm oferujących pracę poza granicami naszego kraju. więcej>>

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Why Work and Travel USA?

4 months in the USA

 

Is the perfect summer way!!

To this thousands students say OK!!

więcej>> 

  

 

 

 

         

___________________________________________

 

 

     Szukasz sposobu jak wzbogacić ścieżkę kariery zawodowej poprzez udział w Programie "Work and Travel USA"? Zapoznaj się z opiniami byłych Uczestników

 

KAROLINA DZIEMBOWSKA – studentka 4-go roku weterynarii, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie
W poprzednim roku wyjechałam na „wakacje” do pracy do Szkocji, 2 lata temu do Anglii, ale dopiero tegoroczny wyjazd do USA na program „Work and Travel” okazał się strzałem w dziesiątkę – to były moje najlepsze wakacje i to wakacje przez duże W.
Z USA przywiozłam niezapomniane wrażenia, świetnie się bawiłam (co widać na zdjęciu) i to pomimo, faktu, że przez ponad 3 miesiące „musiałam” pracować. Pracowałem w parku Sea World w Orlando, gdzie poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi z całego świata, z którymi zwiedziałam wiele ciekawych miejsc.
Polecam wyjazd do USA każdemu – warto przeżyć własną historię i samemu doświadczyć, jak bardzo amerykański styl życia jest różny od europejskiego. Dzięki temu można się wiele nauczyć i poznać coś nowego. Na pewno taki wyjazd każdemu utkwi głęboko w pamięci i dostarczy niezapomnianych wspomnień... 
 
 

AGNIESZKA LEWANDOWSKA –  Kierownik oddziału w Szanghaju, Reserved
Na wyjazd do USA zdecydowałam się z moim chłopakiem i kilkoma znajomymi – pomimo, że w mojej obecnej pracy dużo podróżuję po całym świecie i wiele się uczę, to uważam, że właśnie udział w programie „Work and Travel” był jedną z moich najlepszych „inwestycji”, a jednocześnie 4 miesiące spędzone w USA do dzisiaj wspominam jako najlepsze wakacje.
Głównym motywem naszego wyjazdu była chęć zarobku, ale szybko okazało się, że dużo bardziej istotne są „niematerialne” korzyści – z perspektywy czasu jest to jeszcze bardziej widoczne. Przede wszystkim język angielski – żaden wyjazd na wakacyjny kurs do Anglii, a tym bardziej nauka w Polsce, nie pozwala tak szybko wejść na zupełnie inny poziom porozumiewania się po angielsku (amerykańsku). Po drugie poznanie nowej kultury – odmienność Ameryki zaskakuje niemal na każdym kroku, ale dzięki temu doświadczeniu udało mi się szybko „przystosować” do jeszcze bardziej odmiennej kultury azjatyckiej. Po trzecie niesamowite wakacje – chyba tylko na studiach ma się możliwość 4-miesięcznego bezstresowego wyjazdu do USA, niemal codziennego imprezowania i podróżowania, gdzie się chcę.

 

TOMASZ LITWINIUK – Manager, PricewaterhouseCoopers
W programie „Work and Travel USA” brałem udział dwukrotnie. Mimo, że upłynęło od tego czasu już kilka lat, to zawsze w okolicach czerwca rewidując swoje plany wakacyjne, wspominam 3-4 miesięczne wyjazdy do Nashville i Daytona Beach.

Co było w nich takiego pasjonującego? Na pewno pierwsze kontakty z pracodawcami – w pierwszym miesiącu brałem udział w 5 rozmowach kwalifikacyjnych i te doświadczenia zaprocentowały przy ubieganiu o moją obecną pracę w firmie audytorskiej. Miałem wrażenie, iż po rozmowach z amerykańskimi specjalistami do spraw rekrutacji, w Polsce nic juz nie jest w stanie mnie zaskoczyć, bo skoro poradziłem sobie w USA, to u nas powinno być już znacznie łatwiej.
Plusem wyjazdu były również wysokie zarobki, do tego odbierane co tydzień w postaci czeków. Tamtejsze wynagrodzenie pozwalało na dobrą rozrywkę oraz dawało możliwość zrobienia oszczędności (mój pierwszy samochód częściowo sfinansowałem właśnie z dolarów zarobionych w USA).
Wyjazd na WAT dał mi dużo pewności siebie oraz bardziej amerykańskiego spojrzenia na naszą polską rzeczywistość, a album ze zdjęciami z Florydy należy do najchętniej oglądanych przeze mnie oraz moją 1,5 roczną córkę (Disneyland, krokodyle w rezerwatach pod Orlando, Cape Canaveral, Key West).
 
PAWEŁ ŻELAZNY – Project Manager, TP Orange
Program „Work and Travel” to nie tylko możliwość zarobienie niemałych pieniędzy, wspaniałe wakacje i niezliczone przygody, ale również możliwość zdobycia doświadczenia zawodowego oraz zdolności radzenia sobie w zaskakujących i trudnych warunkach. Jako kilkukrotny uczestnik programu miałem możliwość pracy zarówno w małych rodzinnych amerykańskich firmach, jak i w wielkich międzynarodowych korporacjach takich, jak Hilton i Mariott. Te wyjazdy nauczyły mnie pracy w wielonarodowościowym środowisku, radzenia sobie w nowym nieznanym otoczeniu oraz błyskawicznego podejmowania decyzji  np gdy pracodawca zaoferował mi lepszą pracę, ale 1500 mil od miejsca, w którym się znajdowałem.
To m.in. dzięki doświadczeniu zdobytemu w USA, jako świeżo upieczony absolwent, dostałem pierwszą pracę w znanej zagranicznej firmie konsultingowej. Zdobyte doświadczenia wykorzystuje po dziś dzień pracując w wielonarodowych zespołach projektowych, zarówno w Polsce i zagranicą.
Wyjazd do USA to także kopalnia pomysłów dla osób chcących założyć własny interes. Sam z kolegami założyłem firmę importującą ozdoby choinkowe z Polski do USA. Z powodów osobistych firmę musiałem zamknąć, ale wielu moich kolegów z sukcesem po dziś dzień prowadzi firmy bazujące na podpatrzonych w USA pomysłach.
 
ŁUKASZ DOLNY – właściciel firmy 4 Events - Turystyka, Szkolenia, Integracja
W programie „Work and Travel USA” brałem udział „tylko” dwukrotnie, ale wrażenia i wspomnienia z tych wyjazdów są niezapomniane, a zdobyte doświadczenia zawodowe wykorzystuję do dzisiaj, gdyż stały się dla mnie inspiracją do założenia własnej firmy turystyczno-biznesowej.
Wyjeżdżałem z grupa przyjaciół, więc dobra wakacyjna atmosfera była gwarantowana. Właśnie w Stanach doświadczyłem smaku prawdziwej Ameryki. Pierwszy raz zasiadłem za kierownica amerykańskich krążowników, za wynagrodzenie z napiwków kelnera kupiłem swój pierwszy samochód – sportową Toyotę MR2, rocznik 92, której temperament do dzisiaj wspominam z sentymentem (niestety została w USA:((. Pewnego razu, za napiwki zarobione w ciągu jednego wieczoru, wynajęliśmy z kolegą nowego Forda Mustanga i ruszyliśmy na tygodniową wycieczkę z Key West do Orlando, gdzie stacjonowali inni uczestnicy programu. Tam bawiliśmy się z fantazją w najlepszych parkach rozrywki, w tropikalnym klimacie i doskonałym towarzystwie ... , a to tylko jedna z przygód !!!
Pracowałem jako kelner w restauracjach hotelowych i na innych stanowiskach wynagradzanych przede wszystkim napiwkami. Praca z ludźmi i bezpośrednio dla nich, oprócz tego, że błyskawicznie poprawiłem znajomość języka angielskiego, nauczyła mnie profesjonalizmu i zaangażowania w wykonywaniu przydzielonych obowiązków. Doświadczenie i stosunek do pracy zdobyte w amerykańskich hotelach pomogły mi w osiągnięciu pierwszych zawodowych sukcesów w Polsce (praca w hotelu Sheraton), a obecnie przyczyniają się również do zadowolenia z prowadzenia własnej firmy.
Wyjazd na program WAT to kompletne wakacje pod każdym względem – uczy szacunku do pracy, motywuje, umożliwia doświadczenie wspaniałych chwil, zwiedzenie ciekawych miejsc, zapewnia doskonałą zabawę i w dodatku powrót do Polski z kilkoma tysiącami dolarów kieszonkowego na zimowe imprezy w Polsce.